Wiesz, ile kalorii ma szarlotka? Nie? To dlatego nie możesz schudnąć!

Odchudzanie nigdy nie będzie skuteczne, jeśli podejdziesz do tego jak do znienawidzonego kursu czy egzaminu – teraz się pomęczę, schudnę i będę mieć spokój. To nie działa.

Z odchudzaniem wielu osób jest tak, że postanawiają sobie, że od jutra idą na dietę. Dieta jest rygorystyczna, polega na ograniczeniu jakiejś grupy pokarmów, albo na całkowitym wyeliminowaniu – np. tłuszczy czy węglowodanów. Albo jest to dieta monoskładnikowa, polegająca na jedzeniu tylko ryżu czy tylko bananów przez jakiś czas. Na takiej diecie udaje się zrzucić kilka kilo w ciągu kilku tygodni, ale potem pojawia się efekt jojo. Tak bardzo masz ochotę zjeść wreszcie ulubioną szarlotkę po czterech tygodniach jedzenia gotowanego kurczaka, że nie możesz myśleć o niczym innym. Pozwalasz sobie na jeden grzeszek. Potem idziesz na urodziny koleżanki, kolejny grzeszek. I waga zaczyna wracać do punktu wyjścia.

Przekonałam się na własnej skórze, że niestety łatwe diety, kilkudniowe lub kilkutygodniowe, na mnie nie zadziałają. I zaczęłam liczyć kalorie wszystkiego, co jem, żeby sprawdzić, gdzie tak naprawdę jest problem. Bo tak naprawdę w życiu nie chodzi przecież o permanentne odchudzanie, ale o to, żeby jeść zbilansowane, zdrowe posiłki i mieć dobre samopoczucie. A tego nie osiągnie się, jeśli będziemy nieustannie stosować diety polegające na wyrzeczeniach.

Ile kalorii ma szarlotka, a ile sałatka warzywna?

Zanim zaczęłam liczyć kalorie, generalnie wydawało mi się, że jem zdrowo i moje posiłki nie są bardzo kaloryczne. Na śniadanie obowiązkowo owsianka z orzechami i rodzynkami na mleku sojowym, na drugie śniadanie sałatka warzywna (sałata, pomidory, ogórki, rzodkiewki, jajko, trochę pestek słonecznika i oliwa), na obiad mięsa raczej pieczone niż smażone, bez ziemniaków czy makaronu, ale za to z sałatą czy surówką z marchewki. Potem mały deser – domowe ciasto. I na kolację mały kawałek chleba. Wszystko naprawdę w małych ilościach.

I co się okazało, gdy zaczęłam spisywać te potrawy i liczyć kalorie? Okazało się, że owszem, są to zdrowe posiłki, ale bardzo kaloryczne! Sałatka z warzyw byłaby dobra, gdyby nie to, że dodaję do niej ziarna słonecznika i oliwę – od razu jakieś 200 kcal więcej. Mały kawałek ulubionej szarlotki, mimo że to domowe ciasto, to jakieś 300 kalorii. Każda słodka kawa zamiast herbaty bez cukru to dodatkowe kalorie – to właśnie przez nie nie mogłam schudnąć mimo że uparcie chodziłam na siłownię trzy razy w tygodniu!

Ile kalorii powinien jeść dorosły człowiek?

Na stronie zarzadzaniekaloriami.pl/1 można sprawdzić swoje dzienne zapotrzebowanie energetyczne – które jest inne dla każdego, w zależności od jego wieku, trybu życia, płci, wzrostu i wagi. Moje to niewiele ponad 1700 kcal dziennie – to naprawdę niewiele. I choć mieszczę się jeszcze w BMI prawidłowej wagi, to zdecydowanie bliżej mi do nadwagi niż w drugą stronę. A to oznacza, że muszę przyglądać się temu co jem i nie przesadzać z ulubionymi słodyczami (to prawdziwe zabójstwo, jedno ciastko, np. delicja, to 54 kalorie. Czyli moje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne to ok. 3 paczki ciastek ;)).

Co zrobić, żeby schudnąć, albo żeby chociaż nie przytyć? No cóż – to właściwie dość proste – zaplanować posiłki tak, żeby jeść wszystko, ale mieścić się w dziennym zapotrzebowaniu energetycznym. Tylko tyle i aż tyle :)

Jak zaplanować jadłospis, żeby schudnąć?

Tak naprawdę ułożenie dobrego jadłospisu na cały tydzień i zaplanowanie posiłków tak, żeby nie przytyć, a jednocześnie żeby niczego nam nie brakowało, to nie lada sztuka. Na stronie zarzadzaniekaloriami.pl/1 jest też piramida żywieniowa, która podpowiada, jakie produkty z jaką częstotliwością powinno się zjadać.

I tak na przykład nabiał powinniśmy jeść codziennie (raz lub dwa razy), podobnie jak orzechy, nasiona i warzywa strączkowe, a także owoce. Bez ograniczeń możemy jeść warzywa, do każdego posiłku przydałoby się dodać produkty zbożowe, oleje; drób jest wskazany maksymalnie dwa razy dziennie, podobnie jak jaja i ryby, a od czasu do czasu także czerwone mięso, białe pieczywo, ryż, a nawet słodycze.

No dobrze, tylko jak skomponować posiłki, żeby zjeść to wszystko naraz? Ja mam na to kilka swoich sposobów:

  • owsianka na śniadanie (mleko, płatki owsiane, orzechy, owoce odhaczone)
  • sałatka warzywna na drugie śniadanie (poza warzywami dodaję do niej: kukurydzę, soczewicę lub soję, mozzarellę lub ser żółty, jajko, trochę pestek słonecznika, trochę oleju, czasem też rybę wędzoną lub pieczonego kurczaka – w ten sposób odhaczam prawie wszystkie produkty z listy niezbędnych)
  • kanapki z chlebem z ziarnami – a na kanapkach jednocześnie sałata, wędlina, jajko i ser żółty
  • zapiekanki z rodzaju tych, którymi czyści się lodówkę z resztek – do zapiekania wrzucam mięso, kukurydzę, warzywa, makaron, ser żółty, a wszystko polewam jajkiem wymieszanym ze śmietaną i ziołami – prawie wszystkie pozycje z piramidy w jednym!

Na zakończenie powiem, że liczenie kalorii bywa męczące i może zniechęcić – ale tylko przez pierwsze kilka dni, kiedy trzeba ważyć produkty i zapisywać ile tak dokładnie się zjadło. Po tym czasie mniej więcej wiemy już ile co ma kalorii i potrafimy oszacować, czy danego dnia mieścimy się jeszcze w limicie czy już wykraczamy daleko poza limit. Dlatego jeśli chcesz schudnąć, to moim zdaniem nie ma lepszego sposobu na to, by schudnąć na długo, a nie na chwilę, niż zmiana nawyków żywieniowych i zrozumienie, o co tak naprawdę chodzi w planowaniu rozsądnych posiłków.

apple-pie-520646_1280

FitPati

FitPati

Bloguję o dietach, odchudzaniu, zdrowym odżywianiu i ćwiczeniach. Znajdziecie tu również przepisy na smaczne i zdrowe przekąski. Zapraszam do rozmów pod wpisami. Dawajcie znać, czy dania z przepisów smakują, a diety i ćwiczenia przynoszą efekty!

2 thoughts on “Wiesz, ile kalorii ma szarlotka? Nie? To dlatego nie możesz schudnąć!

  • 24 września, 2015 at 10:36
    Permalink

    Zawsze początki są najtrudniejsze – ja na początku też miałam problem z liczeniem kalorii, z regularnymi treningami (a teraz jeżdżę na zawody) i… właściwie wszystkim :)

    Reply
  • 16 lipca, 2016 at 16:55
    Permalink

    Ja Bardzo lubię szarlotkę, ale teraz chyba będę musiała się ograniczyć w jedzeniu jej skoro ma aż tak dużo kalorii :) Pozdrawiam.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *