Lekki fast-food. Ulubione przysmaki i mniej kalorii

Nie każdy z nas przyznaje się do swojej słabości, ale prawda jest okrutna – najczęściej największym wrogiem naszej diety nie jest wcale brak konsekwencji i odpowiedniej motywacji, ale niezdrowe dania, które tak bardzo nam smakują. Jeżeli przez lata pozwalaliśmy sobie na zbyt wiele i zaczęliśmy regularnie stołować się w punktach oferujących błyskawiczne przygotowanie pokarmu, bardzo ciężko będzie nam przejść obojętnie obok tłustych i kalorycznych hamburgerów lub kebabu. Czasami przywiązanie do tych niezdrowych dań jest tak silne, że z jego powodu decydujemy się na zlekceważenie diety. Co wobec tego robić? Wielu ekspertów przekonywało, że alternatywa nie istnieje – jeśli zależy nam na pięknej i zdrowej sylwetce, musimy zapomnieć o tych przysmakach. Na szczęście na wszystko jest sposób – odpowiednio zmieniając przepisy, możemy zachować ich smak i znacznie obniżyć liczbę kalorii.

Grzechy główne fast-foodu

Obiegowa opinia głosi, że „fast-foody doprowadzają do tycia i są bardzo niezdrowe, dlatego powinniśmy z nich zrezygnować”. Ile w tym prawdy? Bardzo mało. W końcu sama nazwa fast-food wskazuje jedynie na czas przygotowania posiłku, a nie jego jakość. To jasne, że przygotowanie hamburgera albo zapiekanki okażę się mniej angażujące, niż ugotowanie tradycyjnego obiadu. Ale czy oznacza to, że te pierwsze dania muszą być niezdrowe? Absolutnie nie. Za złą renomę fast-foodów odpowiadają bary, które oferują jedzenie najgorszej jakości i amerykańskie restauracje, kojarzące nam się z grubymi dziećmi. Faktycznie – patrząc na nie, można mieć bardzo wiele zastrzeżeń co do ich wpływu na nasze zdrowie – zazwyczaj potrawy są przygotowywane z mrożonek, a do ich podgrzania wykorzystuje się hektolitry oleju. Należy jednak zauważyć, że obecnie trend się odwraca – w każdym polskim mieście odwiedzić można restauracje, które oferują pełnoprawne burgery – grillowana wołowina nie wzbudza najmniejszych podejrzeń, podobnie jak ciemne pieczywo i świeże warzywa. Czy takie danie jest tuczące i niezdrowe? Oczywiście, że nie. Czy możemy je spożywać będąc na diecie? Jeżeli tylko uwzględnimy je w bilansie kalorycznym, nic nie stoi na przeszkodzie takiemu rozwiązaniu.

Jak obniżyć kaloryczność dań

Oczywiście ulubione posiłki możemy przyrządzić samodzielnie w domu. Wystarczy zastosować się do kilku prostych reguł, aby uzyskać smak znany z legendarnych restauracji, ale oszczędzić naszemu organizmowi konieczności przetwarzania tysięcy kalorii. O czym musimy pamiętać?

  • Smażenie to nie obowiązek – dlaczego potrawy, które spożywamy, są kaloryczne? Bardzo często jest za to odpowiedzialny sposób, w jaki je przyrządzamy. Smażenie jest wprawdzie niezwykle szybkie i efektywne, ale nie zawsze najlepsze dla naszego zdrowia i figury – w większości przypadków możemy zastąpić je grillowaniem, duszeniem lub gotowaniem. Każda z tych opcji pozwoli nam nie tylko ograniczyć użycie tłuszczu, ale także wydobyć z potraw dodatkowy smak.
  • Unikaj gotowych produktów – pójście na łatwiznę jest zawsze wygodne. Niestety wygoda jest naszym największym grzechem. Doskonale wiemy, że powinniśmy unikać mrożonych kotletów czy pakowanych parówek. Jak podchodzimy jednak do gotowych sosów? Przyjrzyjmy się ich składowi – to prawdziwe bomby kaloryczne. Zdecydowanie lepiej, taniej i zdrowiej będzie przyrządzić je samodzielnie. W tym celu użyjmy jogurtu naturalnego lub w ostateczności majonezu light.
  • Warzywa i przyprawy – co prawda na diecie powinniśmy zachowywać umiar, ale akurat warzywa i przyprawy działają na naszą korzyść. Starajmy się wzbogacać każde danie o świeże warzywa – pozwoli nam to nie tylko uatrakcyjnić posiłek , ale także podarować naszemu organizmowi olbrzymią dawkę witamin. Nie zapominajmy o przyprawach, zwłaszcza tych ostrych. Pieprz, chili czy imbir nie tylko dodają daniu niepowtarzalny smak. Wpływają także na nasz układ trawienia i uaktywniają nasz metabolizm. Dzięki temu nie musimy się obawiać wzdęć lub odkładania się niechcianej tkanki tłuszczowej.

Autor artykułu
Artykuł został przygotowany przez firmę EatZone, dostawcę cateringu dietetycznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *