Efekt jojo – jak do niego nie dopuścić?

Po kilkunastu tygodniach żelaznej dyscypliny wreszcie osiągnęliście wymarzony cel i mieścicie się w tą cudowną, dwa rozmiary mniejszą niż zwykle kieckę. Pora zakończyć dietę i… no właśnie. Jak długo będziecie mogły w niej chodzić? Już za rogiem czyha na ciebie ten paskudny efekt jojo. Jak do niego nie dopuścić? By móc cieszyć się wymarzoną sylwetką warto myśleć o tym już podczas stosowania diety i wybrać taką, by bazowała na dostarczaniu organizmowi błonnika. Ale po chudych tygodniach można pozwolić sobie na odrobinę przyjemności dla podniebienia. Tylko trzeba to robić z rozsądkiem: zachować odpowiedni okres wyjścia z diety i nie dopuścić do nawrotu niezdrowych nawyków.

Efekt jojo – zachowaj okres wyjścia z diety

Jeśli po uzyskaniu satysfakcjonującego efektu nagle porzucicie dietę i dostarczycie organizmowi znacznie więcej kalorii niż został przyzwyczajony przyjmować na co dzień, zamiast spalać, zmagazynuje on nadwyżki energetyczne w postaci sadełka. A do tego nie chcecie dopuścić. Tak więc systematycznie zwiększajcie bilans kaloryczny, by organizm miał czas na przystosowanie się do spalania większej ilości energii. Najlepiej odchudzać się pod kontrolą lekarza, który po skończeniu kuracji pomoże bezpiecznie wrócić do przyjmowania normalnych posiłków. Zbyt drastyczne odchudzanie niezgodne ze zdrowiem i zdrowym rozsądkiem to pierwszy powód występowania efektu jojo.

Efekt jojo – z pomocą błonnika

Jak doskonale wiecie błonnik jest waszym sprzymierzeńcem w walce o nienaganną sylwetkę. Jeśli po zaprzestaniu odchudzania nadal będzie królować w waszym jadłospisie odwdzięczy się wam poprawieniem przemiany materii i uczuciem sytości. Pamiętajcie więc, by nie zabrakło go w żadnym z waszych posiłków, by nie dopuścić do efektu jojo.

Efekt jojo – pamiętaj o rozłożeniu bilansu energetycznego

Ilość pochłanianych przez cały dzień kalorii musi rozsądnie rozkładać się na zapotrzebowanie waszego organizmu. Jeśli zachowacie proporcje zgodne z rytmem waszego organizmu na pewno nie dopuścicie do efektu jojo. Dieta kobiety w wieku produkcyjnym, prowadzącej tryb życia o średniej aktywności, a więc uprawiającej sport minimum 4-5 razy w tygodniu wymaga dostarczenia 2400-2800 kcal na dobę z czego: śniadanie powinno dostarczyć 40% (960-1100 kcal), drugie śniadanie – 10% (240-280 kcal), obiad to 30% potrzebnych kalorii (720-840 kcal), Podwieczorek nie powinien przekroczyć 5% dziennego zapotrzebowania na energię (około 140 kcal), a kolacja zjedzona na 2-3 godziny przed snem to 15 % (ok.400 kcal). Dzięki takiemu rozłożeniu kaloryczności posiłków pomożecie organizmowi sprzyjać waszej sylwetce.

Efekt jojo – nie rezygnuj z aktywności fizycznej

Przytoczony w poprzedniej radzie przykład kobiety uprawiającej sport kilka razy w tygodniu nie jest przypadkiem. Po rezygnacji ze ścisłej diety i pozwoleniu sobie od czasu do czasu na małe kaloryczne szaleństwo nie wolno rezygnować z aktywności fizycznej. To prosta droga do efektu jojo. Codzienne ćwiczenia pozwolą na bieżąco spalać nadwyżki energii. Ponadto po wysiłku organizm jest odpowiednio dotleniony, a bez tlenu nie jest możliwe sprawne spalanie tłuszczy, węglowodanów i białek.

Efekt jojo – zadbaj o odpowiednie nawodnienie organizmu

Waszym sprzymierzeńcem w zachowaniu wywalczonej smukłości jest także woda. Wypijanie zalecanej porcji 8 szklanek napoi zapobiegnie napadom ochoty na małe co nieco. Ponadto, jeśli do porannej szklanki wody dodacie plasterek cytryny, ogórka lub kilka listków mięty wspomoże ona przemianę materii.

Efekt jojo – nie wracaj do niezdrowych nawyków

Po rezygnacji z diety pamiętajcie, że przez okres jej trwania nauczyliście się podstaw zdrowego żywienia. Nie możecie pozwolić, by codzienność zabiła w was zdrowe nawyki. Tak więc jeśli pozwolicie sobie czasem na niezdrowy posiłek, nic się nie stanie. Jednak jeśli codziennie w waszej diecie będą obecne „złe” tłuszcze, mięsiwa, puste kalorie i wspomagacze typu glutaminian sodu nie zdołacie długo utrzymać wypracowanego efektu.

spinach-791639_1920

FitPati

FitPati

Bloguję o dietach, odchudzaniu, zdrowym odżywianiu i ćwiczeniach. Znajdziecie tu również przepisy na smaczne i zdrowe przekąski. Zapraszam do rozmów pod wpisami. Dawajcie znać, czy dania z przepisów smakują, a diety i ćwiczenia przynoszą efekty!

2 thoughts on “Efekt jojo – jak do niego nie dopuścić?

  • 13 października, 2015 at 12:59
    Permalink

    Co racja to racja, najgorsze są złe nawyki, jeśli zjemy drożdżówkę raz na jakiś czas to nic się nie stanie, ale jeśli będzie ona naszym codziennym nawykiem, to raczej długo się nie nacieszymy efektami diety. Jeśli ktoś lubi słodkości (tak jak ja :-)) dobrym sposobem jest w ogóle nie kupowanie słodyczy w sklepie, tylko robienie ich samemu w domu, wtedy nie ma bata tak często nie będziemy ich zjadać, zawsze wrzucimy mniej cukru, nie damy syropu glukozowo-fruktozowego, konserwantów i innego badziewia a efekty naszej pracy zawsze możemy wrzucić na bloga :-) Fajny artykuł, pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *