Stimeria Szpinakowe penne z suszonymi pomidorami

Już nie taka nowość, ale się skusiłam: Stimeria Szpinakowe penne z suszonymi pomidorami

Nazwa: Stimeria Szpinakowe penne z suszonymi pomidorami
Producent: Hortex
Cena: ok. 5,30

Pomysł gotowania w mikrofalówce mrożonki przez 7 minut wydał mi się tak idiotyczny, że aż musiałam go sprawdzić. Choć w sumie do tej pory nie kupiłam ani jednej Stimerii od Hortexu, bo wkurzała mnie już sama nazwa (z niczym się nie kojarzy – jak można taką bezpłciową nazwę wybrać?) i pan z reklamy tegoż produktu.
Ale zaryzykowałam – wybrałam Szpinakowe penne z suszonymi pomidorami. Szpinak bardzo lubię, pomidory mogą być, pomyślałam – może być dobre.


Niestety “dobre” to za dużo powiedziane. Gotowe danie było zieloną papką, w której zupełnie nie było czuć smaku szpinaku – papka była właściwie bez smaku, z wyjątkiem tych fragmentów, w których rozgryzało się pomidora, bo ten miał smak suszonego pomidora. Porcja była mała (na zdjęciu widać całą zawartość opakowania), właściwie jedna osoba nie może się nią najeść – to raczej przekąska niż obiad.
Na plus trzeba Stimerii zapisać, że faktycznie przygotowuje się ją w ciągu tych 7 minut w mikrofalówce i że po tym czasie makaron był idealnie miękki.
W sumie jadłam już gorsze rzeczy z kategorii szybkich obiadów, ale i tak raczej nie skuszę się więcej na Stimerię.

FitPati

FitPati

Bloguję o dietach, odchudzaniu, zdrowym odżywianiu i ćwiczeniach. Znajdziecie tu również przepisy na smaczne i zdrowe przekąski. Zapraszam do rozmów pod wpisami. Dawajcie znać, czy dania z przepisów smakują, a diety i ćwiczenia przynoszą efekty!

3 thoughts on “Stimeria Szpinakowe penne z suszonymi pomidorami

  • 8 września, 2012 at 20:22
    Permalink

    a umnie przewagą byłyby na fotce skorki z pomidorow paskudne potrierdzam

    Reply
  • 11 listopada, 2013 at 19:39
    Permalink

    faktycznie okropne.
    juz sam zapach przy przygotowywaniu wywoływał u mnie lekkie mdłości. tylko spróbowałam i wylądowało w koszu

    Reply
  • 30 grudnia, 2014 at 21:53
    Permalink

    Wyrzuciłam wszystko z talerza, śmierdzi zdechlym śledziem, nie dało się uratować tego “dania” ani serem ani czosnkiem. Okropnosc

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *