Ciasto na pierogi

Ciasto na pierogi, które po ugotowaniu wychodzą miękkie, ale nie rozlatują się.

Do pierogów zawsze zabieram się jak pies do jeża – bo to dużo ugniatania, lepienia, zawracania głowy. Choć trzeba przyznać, że jak robi się je dla naszej dwuosobowej rodziny to wystarczy zrobić raz i jest porcja pierogów na 2-3 obiady. Ciasto na pierogi gniecie się w sumie kilkanaście minut, potem to już tylko rozwałkowywanie i lepienie. Z tej porcji ciasta wychodzi około 28-30 dużych pierogów. Można je zamrozić po obgotowaniu – pierogi do mrożenia gotuję przez ok 4-5 minut od momentu wypłynięcia pierogów, a takie do jedzenia – koło 6 minut. Przepis na ciasto na pierogi pochodzi z książki “Kuchnia polska. 1001 przepisów”.

A pomysły na farsze na pierogi już wkrótce!

 

Ciasto na pierogi – przepis

Składniki:

  • 2,5 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • pół szklanki letniej wody
  • szczypta soli
  • 2 łyżki oleju

Przygotowanie:

Mąkę wysypuję na stolnicę, robię w niej zagłębienie, wbijam jajko i posypuję solą. Zagniatam troszkę i stopniowo dodaję wodę oraz olej, zagniatam dobrze ciasto. Gdy będzie jednolite, dzielę na kilka kawałków – takiej wielkości, żeby było łatwo rozwałkować kawałek. Wałkuję ciasto cieniutko, żeby wyglądało jak naleśnik. Wycinam kółka miseczką albo szklanką, nakładam farsz i zaklejam pierogi. Wrzucam na wrzącą, osoloną wodę i czekam aż wypłyną. Następnie gotuję jeszcze przez 6 minut i odcedzam.

pierogi

FitPati

FitPati

Bloguję o dietach, odchudzaniu, zdrowym odżywianiu i ćwiczeniach. Znajdziecie tu również przepisy na smaczne i zdrowe przekąski. Zapraszam do rozmów pod wpisami. Dawajcie znać, czy dania z przepisów smakują, a diety i ćwiczenia przynoszą efekty!

3 thoughts on “Ciasto na pierogi

  • Pingback: Pierogi ruskie

    • 18 lutego, 2014 at 09:08
      Permalink

      ciasto na pierogi – od lat zarabiam cieplym mlekiem!!!!!!! a nie woda!! moje sa jeszcze bardziej miekkie i cudnie pachna!! POLECAM sprobujcie , ostatnio tez Maklowicz mowil o tym sposobie na ciasto :)))

      Reply
  • 26 kwietnia, 2015 at 18:31
    Permalink

    Zachęcający przepis. Coś mi się zdaję, że zabieram się do działania! 3majcie kciuki! :)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *