Warka Radler, Lech Shandy, Redd’s Sun [TEST PIW CYTRYNOWYCH]


Mamy lato, a więc chętnie spoglądamy w sklepach w stronę półek z chłodzącymi napojami. W tym roku znajdziemy na nich m.in. kilka piw o smaku cytrynowym – Warka Radler, Lech Shandy oraz znanego Redd’s Sun. Postanowiliśmy spróbować ich wszystkich i przygotować małe porównanie.

Cena

  • Redd’s Sun 0,5l (puszka) – 3,75 zł (sklep osiedlowy)
  • Lech Shandy 0,44l (puszka) – 2,67 zł (Selgros)
  • Warka Radler 0,5l (puszka) – 3,69 zł (Makro)

Zawartość alkoholu

  • Redd’s Sun – 4,5%
  • Lech Shandy – 2,6%
  • Warka Radler – 2%

Skład

  • Redd’s Sun – 97% piwo
  • Lech Shandy – 50% piwo, 50% zaprawa lemoniadowa
  • Warka Radler – 40% piwo, 60% lemoniada

Kolor

  • Redd’s Sun – jasny piwny
  • Lech Shandy – kolor jak sok jabłkowy
  • Warka Radler – kolor gazowanego napoju cytrynowego

Słodycz

Wszystkie trzy piwa są słodkie.

Posmak piwa

  • Redd’s Sun – najmocniejszy z nich wszystkich, choć trudno powiedzieć, że to piwo smakuje jak piwo
  • Lech Shandy – lekki posmak piwa
  • Warka Radler – prawie nie wyczuwa się tu piwa

Gaz

  • Redd’s Sun – najmocniej gazowane z 3 testowanych piw
  • Lech Shandy – niezbyt mocno gazowane, ale mocniej niż Warka Radler
  • Warka Radler – lekko gazowane

Smak (Tomek)

Najbardziej smakował mi Lech Shandy. Warka Radler, mimo tego że jako jedyna ma w sobie naturalne składniki to jednak smakowała mi jakoś sztucznie. Redd’s Sun ma natomiast ciekawszy smak od Lecha Shandy, ale akurat to bogactwo pasuje mi mniej, niż prosty cytrynowy, orzeźwiający smak Lecha Shandy.

Smak (Agnieszka)

Mnie także najbardziej smakował Lech Shandy – ku mojemu zaskoczeniu pozbawiony był posmaku Lecha, którego niezbyt lubię. W Redd’sie Sun wyczuwam posmak przypominający żelatynę, choć tak naprawdę Redd’s ma najbardziej bogaty smak, nie tylko cytryny czy zaprawy cytrynowej. Warka Radler wydawała mi się nieco sztuczna, nie pasuje mi tez jej kolor – piwo powinno mieć kolor piwa, a nie gazowanego, kolorowego napoju. Zarówno Lech Shandy jak i Warka to piwa, które można sobie popijać latem na plaży – mają niską zawartość alkoholu, nie czuć ich mocy, są słodkie i orzeźwiające.

 
 

FitPati

FitPati

Bloguję o dietach, odchudzaniu, zdrowym odżywianiu i ćwiczeniach. Znajdziecie tu również przepisy na smaczne i zdrowe przekąski. Zapraszam do rozmów pod wpisami. Dawajcie znać, czy dania z przepisów smakują, a diety i ćwiczenia przynoszą efekty!

16 thoughts on “Warka Radler, Lech Shandy, Redd’s Sun [TEST PIW CYTRYNOWYCH]

  • 21 czerwca, 2012 at 14:13
    Permalink

    Spośród wszystkich Reddsów, ten Sun smakuje mi najmniej. Zdecydowanie Lech Shandy z nim wygrywa, mimo że jest dużo lżejszy alkoholowo. Za to super orzeźwia :) Warki jeszcze nie miałam okazji próbować.

    Reply
  • 21 czerwca, 2012 at 15:45
    Permalink

    “Zarówno Lech Shandy jak i Warka to piwa, które można sobie popijać latem na plaży (…)” – no, właściwie nie można, bo miejsce publiczne. :D
    Ja osobiście Warki nie piłam, ale myślę że i tak wygrałoby Shandy, które uwielbiam :)
    Pozdrawiam.

    Reply
  • 21 czerwca, 2012 at 20:59
    Permalink

    Redd’s Sun nie jest cytrynowy :)

    Jest Cytrusowy, a to jest powazna roznica. W produkcji uzywa sie glownie pomaranczy u grejpfruta.

    Reply
  • 9 lipca, 2012 at 11:24
    Permalink

    Warka Radler najlepsza. :)

    Reply
  • 13 lipca, 2012 at 10:33
    Permalink

    Zaprawa lemoniadowa – zbyt dobrze to nie brzmi w przypadku Shandy. Osobiście mnie smakuje lepiej Warka Radler. Ten cytrynowy jest taki delikatny i przyjemniejszy w smaku.

    Reply
  • 17 lipca, 2012 at 07:50
    Permalink

    WARKA RADLER najlepsza!!!

    Reply
  • 18 lipca, 2012 at 17:27
    Permalink

    Radler :D czadowa lemoniada, schłodzona świetnie orzeźwia.

    Reply
  • 25 lipca, 2012 at 11:28
    Permalink

    Zapomnieliście o Sommersby. Wg mnie jest dużo smaczniejsze od pozostałych!

    Reply
  • 29 lipca, 2012 at 10:22
    Permalink

    Wkradł się tu drobny błąd. Puszka Lecha Shandy nie ma 0,5l tylko 0,44l. Widać to także na zdjęciu – jest wyraźnie mniejsza. W takiej np. Żabce jest w tej samej cenie co Warka mimo mniejszej objętości.

    Co do smaku. Warka. Najlepiej jak najbardziej schłodzona. W końcu nie chodzi o to żeby się tym piwem nabombić, a o to żeby orzeźwiło i zaspokoiło pragnienie czyż nie?

    Reply
  • 14 sierpnia, 2012 at 18:09
    Permalink

    Lech ma bardzo niespójny smak – słodki, gorzki i kwaśny to chyba zbyt dużo. Przez takie pomieszanie jest mdły i picie nie sprawia przyjemności. Warka smakuje jak oranżadka nie czuć całkiem piwa ani alkoholu a lemoniadę to sobie mogę kupić za 3 złote 2 litry nie 0.5. Jeśli pójdę gdzieś gdzie wszyscy piją piwo wybiorę Warkę za szlachetny smak .. lemoniady ale do domu więcej nie kupię. Reds nie powala jeśli już to już Karmelek jest lepszy ale w klasycznym smaku bo udziwnienia nie służą mu. Co innego Ciechan miodowy, za niego warto dać piątkę!! Dlaczemu nie ma Collera w zestawieniu? To też takie siki Weroniki – kwasek z wodą i gazem w cenie piwa.

    Reply
  • 24 sierpnia, 2012 at 20:31
    Permalink

    Lech ma 440 ml…
    Ludzie, zlitujcie się. Czytajcie, a nie strzelacie bez prochu.
    Gołym okiem widać…

    Reply
  • Pingback: Somersby Apple Beer Drink, Redd’s, Jabłko w piwie [TEST PIW JABŁKOWYCH] | Zanim Zjesz

  • Pingback: Radlery i piwa smakowe (Wojak Radler, Łomża Lemonowe itp.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *