Jagodzianki (bułki z jagodami) bez mleka krowiego

Pyszne, mięciutkie, słodkie jagodzianki bez mleka krowiego, z mlekiem roślinnym. Palce lizać!

Eksperymentuję ostatnio z mlekiem roślinnym – przygotowuję samodzielnie mleko owsiane czy kokosowe w domu, ale też kupuję mleka z Rossmana, bardzo zresztą smaczne i w niezłej cenie. I sprawdzam, czy w każdym przypadku mleko krowie można zastąpić roślinnym. Tym razem padło na jagodzianki, na które ostrzyłam sobie zęby już od zeszłego sezonu :) Przepis z bloga Moje Wypieki – wyszło pysznie, mimo że mleko dałam inne i inną mąkę. Raz robiłam na mące typ 400, tortowej, potem na mące 650. Za drugim razem wyszły mniej puchate, ale może dlatego, że więcej mąki podsypałam przy wyrabianiu ciasta, a może zbyt krótko wyrastały (bo godzinę zamiast półtorej, jak pierwsza partia jagodzianek).

W każdym razie – jeśli zastanawiasz się, czy uda się zrobić jagodzianki bez mleka krowiego, ale na mleku sojowym – to tak, uda się :) Z podanego przepisu wychodzi 16 niedużych bułek, a jagód troszkę zostaje.

Jagodzianki bez mleka krowiego – przepis

Składniki:

  • 500g mąki pszennej + trochę do podsypania stolnicy i blaszki
  • 7g (jedno opakowanie) drożdży instant
  • 1 szklanka mleka sojowego waniliowego lub innego roślinnego
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 1/4 szklanki oleju słonecznikowego
  • pół szklanki cukru
  • jedno opakowanie cukru waniliowego
  • 300g jagód + 5 łyżek cukru + 1 łyżka mąki ziemniaczanej na nadzienie

Przygotowanie:

Zaczynam od wymieszania umytych jagód z cukrem i mąką ziemniaczaną.

W dużej misce mieszam mąkę i drożdże, sól, mleko i jajko. Wszystko to mieszam łyżką, a gdy już będzie wymieszane, dodaję resztę składników i zagniatam ciasto. Odstawiam pod ściereczką do wyrośnięcia na półtorej godziny. Powinno podwoić swoją objętość, u mnie jakoś nie chciało aż tak urosnąć, ale mimo to jagodzianki się udały.

Po tym czasie ciasto trzeba jeszcze raz krótko wyrobić – najlepiej nie dosypywać mąki, ale ja zawsze dosypuję odrobinę, chociaż na stolnicę, żeby mi się nie lepiło aż tak mocno. Dzielę je potem na 16 kawałków i z każdej formuję kulkę. Odkładam na blat, przykrywam ściereczką i znów czekam – 15 minut.

Następnie każdą kulkę rozgniatam dłonią na blacie, nakładam łyżkę farszu i zawijam jak pierogi (i znowu potrzebuję trochę mąki na dłonie, żeby się nie lepiło). Na blaszkę wyłożoną papierem i podsypaną mąką układam tak uformowane bułeczki łączeniem do dołu. Czekam 45 minut, aż wyrosną.

Piekarnik z termoobiegiem nagrzewam do 200 stopni (w oryginalnym przepisie jest 220, ale u mnie wtedy za szybko się przypiekają) i wkładam bułeczki na dwóch blaszkach jednocześnie do pieczenia, na 15 minut. Najlepiej ich pilnować, żeby za szybko się nie spiekły.

Każdą polewam lukrem z mojego ulubionego przepisu na lukier do pączków.

jagodzianki bez mleka krowiego

FitPati

FitPati

Bloguję o dietach, odchudzaniu, zdrowym odżywianiu i ćwiczeniach. Znajdziecie tu również przepisy na smaczne i zdrowe przekąski. Zapraszam do rozmów pod wpisami. Dawajcie znać, czy dania z przepisów smakują, a diety i ćwiczenia przynoszą efekty!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *